Holandia 1.7.2006-11.7.2006
Poniżej znajdziecie małą zdjęciową
historiÄ™ naszej holenderskiej
podróży:)
Hej! Pozdrawiamy wszystkich krewnych i znajomych królika i liczymy na to, że przypomnicie sobie o nas oglądając mini fotoreportaż z naszych wakacji:) Uściski!
...i chyba nie istnieje Holender, który by nie miał roweru. Dojeżdzają nimi do pracy, do szkoły, na zakupy, do baru, gdzie tylko się da.


Siedzą też tam często i grilują jak we własnym ogródku:). Duza częsc nabrzeza zajęta jest juz jednak przez drogie turystyczne restauracje.